Małżeństwa niesakramentalne

Małżeństwo niesakramentalne - to związek ludzi ochrzczonych, którzy nie mogą zawrzeć ślubu zgodnie z wymaganiami wiary katolickiej, chociażby tego bardzo chcieli.  Przeszkodą dla nich jest to, że wzięli ślub w Kościele, cywilnie rozwiedli się i ponownie zawarli związek cywilny.
Tęsknią za spowiedzią i Komunią św. Czasem też oskarżają Kościół, że jest dla nich zbyt surowy - niepomni, że nierozerwalność małżeństwa ustanowił Chrystus.

Nasza wspólnota - Duszpasterstwo małżeństw niesakramentalnych - zawiązała się w marcu
2002 roku jako materialny owoc  wielkopostnych rekolekcji Dla małżeństw i osób żyjących w związkach niesakramentalnych, które odbyły się w kościele oo. jezuitów.
Działamy przy Parafii p.w. św. Andrzeja Boboli w Bydgoszczy, Plac Kościeleckich 7.

Założycielem i duchowym opiekunem grupy jest o. Mieczysław Łusiak SJ.
Istnieje możliwość kontaktu z ojcem Mieczysławem za pomocą Skype'a.
Należy wcześniej telefonicznie umówić termin rozmowy (tel. 609458608).

***********************************************************************
Msza święta dla małżeństw niesakramentalnych i ich rodzin:
                        pierwsza niedziela miesiąca, godz 17.00, w kaplicy Matki Bożej                           
Spotkania grupy:
                        trzecia środa miesiąca, godz. 19.00 w salce "pod zakrystią".
Najbliższe spotkanie:
                        uwaga zmiana:
                        17 grudnia 2016r. (sobota) od godz. 16.00 - spotkanie opłatkowe w Suchej

                                              
                                          
                                                                           ZAPRASZAMY!

**********************************************************************
AKTUALNOŚCI

* Akademia Szczęśliwego Życia ojca Mieczysława Łusiaka - to cykl comiesięcznych wykładów na tematy najważniejsze. Od teraz można zapoznać się z ich bogatą treścią na kanale YouTube.
Zawartość będzie sukcesywnie uzupełniana o materiały archiwalne.
Wejdź na kanał Akademii.                   

* Co czeka rozwiedzionych w Kościele w Polsce? - Kościół w Polsce przygotowuje innowacyjny program duszpasterstwa małżeństw i rodzin, oparty na adhortacji Franciszka "Amoris laetitia - poinformował KAI ks. dr Przemysław Drąg... czytaj dalej

* O przyjmowaniu Komunii św. - Richard Rohr, O.F.M. -Tak,ale...Medytacje codzienne
   Ilekroć zaczynamy wykorzystywać Ucztę Eucharystyczną do określenia granic członkostwa, zamiast do głoszenia łaski i daru, pakujemy się w kłopoty; taka już jest pokusa każdego wyznania, w którym praktykuje się Eucharystię. Zbyt często wykorzystujemy ją do oddzielania tych, którym wolno, od tych, którym nie wolno, a także godnych od niegodnych, zamiast głosić, że każdy z nas jest kategorycznie niegodny i że tak naprawdę nie o godność tu chodzi. Gdyby chodziło o godność,
któż mógłby stanąć przed Bogiem? Czy ci, którzy przyjmują Eucharystię, chcą w ten sposób stwierdzić, że są godni? Mam nadzieję, że nie.
   Zacznijmy od tego, że chodzi tu o zamanifestowanie Własnego „ja”. Gwoli ścisłości, my, katolicy, tuż przed podejściem do ołtarza, oświadczamy: „Panie, nie jestem godzien”. I wydaje mi się, że w
istocie wcale tak nie myślimy, a jest to jedynie nabożny blef. Tu wcale nie chodzi o godność; chodzi raczej o ufność i poddanie się. Wszystko sprowadza się do „zaufania i miłości”, jak zwykła była mawiać św. Teresa z Lisieux. Myślę, że to wyjaśnia radosny charakter, w jakim Wiele osób celebruje Eucharystię. Zostajemy wciągnięci w bezmiar miłości i radości z powodu tak niezmiennej i niezasłużonej łaski. Przebić tego nie sposób! Wszystko, co możemy zrobić w czasie Eucharystii, to uklęknąć w miłości a następnie stać w ufności. (Święty Augustyn mawiał, że jeśli chcemy przyjąć właściwą postawę w modlitwie, powinniśmy stać wyprostowani i dumni, ponieważ już ani nie musimy bać się Boga, ani przed Nim płaszczyć, skoro Bóg jest jak Jezus).

* Inauguracja 15. roku działalności naszej Wspólnoty - odbyła się 2.10.2016r. o godz. 17.00 w wypełnionej wiernymi kaplicy Matki Bożej. Ojciec Mieczysław wygłosił homilię nt.
Czy wszystkie małżeństwa niesakramentalne żyją w grzechu? POSŁUCHAJ

* Dni skupienia w Suchej 16-18.09.2016r. poświęciliśmy na analizę adhortacji Amoris Laetitia

oraz listu biskupów argentyńskich o możliwości dopuszczenia rozwodników do Komunii świętej.
Owocem 2- dniowych rozważań jest ŚWIADECTWO naszej Wspólnoty.

                                                          Nasza Amoris laetitia
                                                                   świadectwo

Jesteśmy członkami wspólnoty małżeństw niesakramentalnych spotykającej się od wiosny 2002 roku przy kościele Jezuitów w Bydgoszczy. Wtedy to właśnie z prośbą o stworzenie takiego duszpasterstwa zwrócił się do ojców jezuitów bp Bogdan Wojtuś, co było rzecz jasna realizacją zaleceń św. Jana Pawła II zawartych w adhortacji Familiaris consortio. Od początku naszego istnienia naszym opiekunem duchowym jest o. Mieczysław Łusiak SJ...CZYTAJ DALEJ (5. świadectwo)


* Świadectwo z Suchej - Nasza Amoris laetitia - udostępnił portal deon.pl  ZOBACZ.

* Kochany Bracie i Siostro oburzony rozwodnikami w kościele, mylisz pojęcia!(...) Rozwodnikami w obliczu wiary nie czyni żaden urząd, żaden sąd, żadna instytucja, czy cokolwiek innego tylko grzech i zatwardziałość serc naszych. A na to jest tylko jedno lekarstwo: pomoc wspólnoty, czyli Kościoła przez indywidualne rozeznanie mojego grzechu!
-
rozważania na temat Amoris laetitia na awemniesamym.blog.deon.pl. PRZECZYTAJ!

* Rewelacyjny Adam Szustak OP mówi o małżeństwach niesakramentalnych. POSŁUCHAJ!

 




Następna strona: Życie wspólnoty